Święta, święta i po świętach!

Z sałatką polską w Nowy Rok.

Jako że zbliżają się święta Wielkanocne, my wspomnimy słowem ostatnie Boże Narodzenie. Przyfarciło się nam wówczas okrutnie, bo na Święta wynalazłem Czecha, którego namierzyli również Ola i Marcin z Wrocławia. Ów Pepiczek sympatyczny zgrał nas w świąteczną zgraję. Boże Narodzenie 2010 spędziliśmy w muzułmańskiej części Tajlandii w obskurnym hotelu z karaluchami, więc te chcieliśmy bardzo-ale-to-bardzo spędzić w domowej atmosferze. Tako też sobie wykreowaliśmy, bo i Polacy byli i dania swojskie łącznie z naszymi ulubionymi pierogami z kiszoną kapustą, za którą należy podziękować…

Czytaj dalej