Kulinarna rekonkwista. Welcome back to South America!

Tu nastąpił zaskakujący zwrot akcji. Z Meksyku korytarzem powietrznym przedostaliśmy się znów do Ameryki Południowej, a takie wydarzenie przywołuje wspomnienia, odświeża smaki… Zobaczcie, co nam się przypomniało, gdy znów postawiliśmy stopę na peruwiańskim mercado central.

Kuchnia krajów andyjskich to mieszanka wpływów hiszpańskich z lokalną kuchnią Indian, a każda nowa fala imigrantów z Europy czy Azji dodawała kolorytu do palety smaków tego celebrującego jedzenie kontynentu.

Podstawowymi miejscami kulinarnej eksploracji są rynki (tzw. mercado central). Niejednokrotnie są to potężne instytucje, dookoła których obraca się życie miasta.

Mercado central - czekając na klienta...


Czytaj dalej

Reklamy

Peru – polscy konkwistadorzy. Cz. I.

Cholita w wersji pop-art.

Już po przekroczeniu granicy okazało się, że nasze plany uległy radykalnym zmianom i zamiast do Cuzco skierowaliśmy się do Arequipy, by spotkać się z przyjaciółką Mai, Anią i jej znajomymi, a rano udać siędo Kanionu Colca. Już w autobusie relacji Arequipa – Colca dowiedzieliśmy się, że średnio raz w miesiącu ma miejsce napad sprzątająco-czyszczący na te nocne dyliżanse. Ma on na celu uświadomienie turystom o ileż lżej i przyjemniej chodzi się po kanionie z pustym plecakiem. Cały zysk trafia do lokalnej ludności z okolicznych wiosek.
W przerwie podróży autobus zatrzymuje się na punkcie widokowym, gdzie można obserwować z bliska (nawet 5 metrów) wspaniałe andyjskie kondory. Dla tych, którzy…

Czytaj dalej