Mindo jESt Lindo. Ekwador cz. III.

Kolibry w Mindo.

Po wylądowaniu w Guayadaquill ruszyliśmy do miejscowości Baños, tutejszego Zakopanego. Po drodze zawinęliśmy do Salinas, gdzie można kupić genialny ser i jeszcze genialniejsze czekoladki. W międzyczasie po raz kolejny pękła mi aluminiowa podpora mojego plecaka i po raz kolejny trzeba było ją wzmacniać toną metalu.

Baños to miejscowość bardzo przyjemna, otoczona pięknymi górami, a jedynym felerem były codzienne opady deszczu.  Zadomowiliśmy się u bardzo fajnego CSa, u którego było już…

Czytaj dalej

Reklamy