Australia – nie lubimy obcych. Cz. I.

Australia – nie lubimy obcych.

Lądujemy w Melbourne, łudząco euopejskim mieście, pełnym starych, jak na Australię, budowli i architektonicznego wolnomyślicielstwa. W tej swojskiej atmosferze oddajemy się lekko zapomnianej nam czynności, jaką jest zwiedzanie. Melbourne to raj dla turysty. Darmowy turystyczny autobus oraz tramwaj oszczędzi twoje nogi, a większość muzeów i galerii też darmowa, bądź ’co łaska’. Zdecydowanie polecamy muzeum sztuki audiowizualnej ACME. Zwłaszcza pokój interaktywny obudzi w tobie dziecię (tu możecie zobaczyć, co tam się wyrabia). Tych, którym australijskie ceny zawróciły w głowie…

Czytaj dalej

Reklamy