Mroczna strona podróży.

Z rana szybko spakowała swój mały namiot, dojadła to, co zostało z wczoraj i jak niemal codziennie od dwóch miesięcy wsiadła na rower.

Tak naprawdę uwielbia chodzić. Przeszła samotnie rodzinne USA. Dwa razy: z północy na południe i z południa na północ. Najbardziej podobały jej się kilkudniowe odcinki w górach i parkach narodowych, gdzie często przez parę dni nie spotykała żywej duszy. Parę lat wcześniej wyrzuciła telefon komórkowy, ale by nie tracić kontaktu z najbliższymi nosi ze sobą urządzenie, z którego co wieczór wysyła do rodziny i znajomych sygnał ze swoją lokalizacją i informacją: ”Wszystko ok” lub ”Potrzebuję pomocy”.
W zeszłym roku pojechała pracować w kuchni na amerykańskiej stacji badawczej na Antarktyce. Dobry czas, niemniej nie posiadała się z radości, gdy…

Czytaj dalej

Reklamy

Zanurkuj w Amerykę Centralną. Nikaragua i Honduras.

Może cement z pierwszego świata, ale pan ewidentnie z księżyca.

Nikaragua urzekła nas swoją taniością i dobrym jedzeniem na rynku. Taka Boliwia Ameryki Centralnej. Odwiedziliśmy trzy miejsca w tym kraju: wyspę Ometepe, gdzie wiało nudą i relaksem, Granadę, gdzie piękno niskiej, kolonialnej zabudowy upstrzone było masą żebraków i bezdomnych, przypominających, że jest to jeden z najbiedniejszych krajów regionu oraz Matagalpę – regionalne centrum kawy i kakao. Brak pogody i wszędobylska nuda nie pozwoliły, by Nikaragua odcisnęła jakikolwiek znaczący ślad w naszej pamięci długotrwałej.

Warty napomknięcia jest fakt dojścia do władzy pana Ortegi, który 20 lat temu, przy usilnych staraniach USA został od niej odsunięty. Aktualnie jego polityka nie jest już tak radykalnie socjalistyczna. Niemniej…

Czytaj dalej