Turcja uber alles

Pamukkale - polecamy!

Pamukkale – przepiękne miejsce. Naprawdę warto zobaczyć. STOP.

W Denizli po raz kolejny pomocny okazał się język niemiecki. Zapytawszy na stacji autobusowej lokalnego bossa o transport na wylotówkę, udało się nam załatwic rejsowy autobus do Antali za darmoszkę, a jeden z pasażerów zafundował nam w trakcie postoju konkretną ucztę. ´Turasy chcą tylko Twojej kasy´ – cytat z większości turystów. Moi drodzy, cóż się dziwić, jeśli…


…jeździ się do miejscowości, w których maszynka do mielenia wyciska z Was dolary. Chodzące dolary nie nauczą się nawet podstawowych słów po turecku. Dla nas to już powoli obowiązek – im dalej na wschód, tym znajomość jakiegokolwiek języka innego niż turecki zanika, jak i ich świadomość, że Ty, w ICH kraju, możesz nie rozumieć, co do ciebie mowią, choć uparcie, głośno i wyraźnie powtarzają ci po parę razy to samo.

Wracając na drogę: Z Antali do Alani zabrał nas instruktor nauki jazdy. Jako, że zaczynało zmierzchać, Bilal zabrał nas do swego domu, w którym mieliśmy się tylko przespać, a zostaliśmy na 2 dni w towarzystwie jego żony Aiszy i sąsiada – arabskiego malarza pokojowego – obieżyświata. Z łezką w oku pożegnaliśmy Bilala, według którego potrzeba desantu kolejnych Proroków w okolicach Bliskiego Wschodu wynikała ze złego usposobienia Arabów.

Następny stop skończył się ucztą z cudownej baraniny i piwa, którego od tygodni nie mieliśmy w ustach. Żeby dotrzeć do Kapadocji (urokliwa kraina, serdecznie polecamy zamiast plaży na tureckiej riwierze), złapaliśmy jeszcze 2 stopy i autobus. Autobus, który zastąpić miał hotel, a zostawił nas w kompletnej dupie o 1 w nocy. Kij to, uderzyliśmy do budki taksówkarzy, gdzie wybudzony cieć był ciężko zszokowany turistami. Uspokojony moim podstawowym tureckim, choć jeszcze długo nie kumał, co się dzieje, użyczył nam podłogi w swojej kanciapie.

Gotuj z Bilalem

Dziś poszwędaliśmy się po okolicznych górkach. Pierwszy zachwyt spowszedniał, ale atmosfera wiochy nam odpowiada, więc zostajemy. Sam z lubością przeistaczam się w wiochmena.

Reklamy

2 thoughts on “Turcja uber alles

  1. Dziewczyny i chłopaki! Pełen czad! Stereotypy nie są sexy. Właśnie opowiadałem komuś o Was i usłyszałem „Nie no w tej cywilizowanej Turcji to ok, ale dalej na wschód jest niebezpiecznie.” Pamiętajcie, w Polsce żyją brudasy, złodzieje samochodów i alkoholicy, mówimy po rosyjsku, jemy papier toaletowy i misie polarne.
    Pokój i miłość!

    ps chleb wychodzi coraz lepszy!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s